Prawo kojarzy się z precyzją, zasadami i formalnym językiem. Często ten formalny język prawniczy kancelarie prawne przenoszą do komunikacji z klientami. Dotyczy to również komunikacji jakiej posługują się na swoich stronach internetowych.
Tymczasem coraz częściej to właśnie słowa odpowiednio użyte, zrozumiałe i wiarygodne decydują o tym, jak kancelaria jest postrzegana przez klientów. Zdarza się niestety, że prawnicy zapominają, że odbiorcami ich komunikatów nie są prawnicy lecz osoby nie znające się na prawie, które szukają prostej odpowiedzi na swoje wątpliwości.
Jak więc w przystępny ale profesjonalny i merytoryczny sposób komunikować informacje prawne swoim klientom w przestrzeni internetowej? Właśnie tutaj pojawia się copywriting prawniczy. Ważne aby język jakiego używamy w komunikacji z klientami stanowił połączenie wiedzy prawniczej i umiejętności marketingowych. To bowiem umiejętności marketingowe pozwalają budować markę prawnika w sposób zgodny z etyką i jednocześnie skuteczny biznesowo.
Czym jest copywriting prawniczy?
Copywriting prawniczy to tworzenie treści dla kancelarii, radców prawnych, adwokatów i ogólnie osób praktykujących prawo, które mają informować, edukować i przekonywać ale bez obiecywania efektów czy stosowania agresywnych technik sprzedażowych.
To pisanie językiem prawa, ale zrozumiałym dla klienta, który często po raz pierwszy styka się z problemem prawnym i szuka pomocy, a nie cytowanych przepisów z kodeksu.
Choć w obrębie całego prawa istnieje wiele specjalizacji i nie sposób znać się na wszystkim, to dobry copywriter powinien przynajmniej potrafić czytać przepisy i orzeczenia oraz umiejętnie przekształcać je w treści przystępne dla czytelników.
W mojej ocenie, to właśnie równowaga między merytoryką a przystępnością stanowi o jakości tekstu prawniczego.
Dlaczego treści prawnicze są tak wymagające?
Pisanie o prawie wymaga szczególnej odpowiedzialności za tworzone treści. Każde sformułowanie musi być zgodne z aktualnym stanem prawnym, a jednocześnie nie może stanowić porady prawnej.
Dlatego copywriting prawniczy różni się od zwykłego marketingu treści, bo tu granica między informowaniem a doradzaniem jest wyjątkowo cienka.
Dodatkowo, prawników po aplikacji obowiązują nas zasady etyki zawodowej. Nie możemy więc między innymi w naszych tekstach obiecywać „wygranych spraw”, „gwarantowanych wyników” ani porównywać się z innymi kancelariami w sposób reklamowy.
To ograniczenie, ale też szansa, bo dobrze napisany tekst nie potrzebuje krzykliwych haseł. Wystarczy autentyczność, profesjonalne podejście i język, który budzi zaufanie.
Jakie treści obejmuje copywriting prawniczy?
Zakres tego, co mieści się w copywritingu prawniczym jest naprawdę szeroki. Przykładowo, ja w ramach swoich usług na rzecz prawników tworzę:
- artykuły eksperckie i blogowe, które tłumaczą skomplikowane zagadnienia prawne w przystępny sposób,
- opisy usług kancelarii, które pokazują, czym zajmuje się prawnik, nie popadając w język kodeksowy,
- treści pod SEO, które pomagają klientom odnaleźć kancelarię w internecie (np. „rozwód z orzeczeniem o winie Kraków”),
- materiały wizerunkowe, jak np. bio prawnika, teksty „O nas”, komunikaty prasowe,
- posty LinkedIn i social media, które pokazują ludzką stronę zawodu prawnika i budujące relacje.
Każdy z tych rodzajów treści wymaga innego tonu i celu, wszystkie jednak łączy to, że powinnny być one rzetelne i wiarygodne.
Język, który buduje zaufanie odbiorcy
Największym wyzwaniem w copywritingu prawniczym jest znalezienie równowagi między fachowością a zrozumiałością.
Klienci nie potrzebują akademickiego wykładu, tylko jasnej odpowiedzi na pytanie: czy i jak możesz mi pomóc?
Dlatego warto:
- unikać żargonu prawniczego (lub tłumaczyć go prostym językiem),
- pisać konkretnie, nie ogólnikowo,
- stosować przykłady z życia,
- zachować ton empatii i profesjonalizmu,
- dbać o przejrzystą strukturę tekstu (nagłówki, akapity, listy).
Dzięki temu nawet skomplikowany temat taki jak np. „odpowiedzialność członka zarządu za zobowiązania spółki” może stać się zrozumiały i przystępny.
Copywriting prawniczy a SEO
Nie da się dziś mówić o marketingu prawniczym bez SEO. Klient obecnie rzadko wpisuje w Google nazwisko konkretnego prawnika. Coraz częściej zamiast tego szuka odpowiedzi na problem: „czy mogę zrezygnować z umowy zawartej online?” albo „alimenty na dorosłe dziecko”.
Dlatego dobrze opracowane teksty blogowe pomagają kancelarii pojawiać się tam, gdzie klient szuka informacji.
Jednak SEO w prawie wymaga delikatności, bo publikowana treść nie może być „pod wyszukiwarkę”, tylko pod człowieka.
Algorytmy Google coraz lepiej rozumieją merytoryczne, rzetelne teksty więc to właśnie wartość merytoryczna i autentyczny styl budują widoczność i pozycję kancelarii.
Copywriting prawniczy w praktyce – połączenie prawa i marketingu
Jako radca prawny zajmujący się marketingiem wiem, jak duże znaczenie ma komunikacja.
Dobrze napisany tekst potrafi nie tylko przyciągnąć klienta, ale też ułatwić mu decyzję o współpracy.
To nie magia, a konsekwencja zrozumienia potrzeb odbiorcy i przekładania języka prawa na język człowieka.
Copywriting prawniczy nie polega na „sprzedaży usług”, lecz na budowaniu relacji opartej na zaufaniu, wiedzy i autentyczności.
Bo prawo to nie tylko przepisy ale to przede wszystkim ludzie, którzy ich potrzebują.
Podsumowanie
Copywriting prawniczy to nie trend, a konieczność w nowoczesnym marketingu kancelarii.
To sposób, by pokazać swoje kompetencje, jednocześnie pomagając klientom zrozumieć prawo i odnaleźć się w gąszczu przepisów.
Dobrze napisany tekst staje się nie tylko narzędziem promocji, ale też mostem między światem prawa a codziennością klienta.
Jeśli szukasz osoby, która przygotuje treści na stronę Twojej kancelarii, poprowadzi Twojego prawniczego bloga czy social media, to skontaktuj się ze mną.